Zażółć gęślą jaźń

Cześć! Jestem Sabina.

Jak byłam mała, napisałam opowieść na kartkach i sobie to spięłam i miałam swoją książkę. Ale wyrzuciłam. Jak byłam nastolatką, pisałam pamiętniki i miałam historię swoich dramatów szkolnych. Ale wyrzuciłam.

Później pisałam w nocy opowiadania na telefonie i moim źródłem inspiracji było przeniesienie sobie poduszki na drugą stronę łóżka i spanie po drugiej stronie. Ale już skasowałam dawno, pamiętam tylko zarys fabuły.

Pisałam bloga o wspinaniu, pisałam piosenki na pianino i gitarę, pisałam książkę o wojnie secesyjnej i dziadku Napoleonie, który o niej opowiadał. :) Spisuję czasem sny. Teraz robię zdjęcia, piszę czasem apki, napisałam sobie stronę, będę pisała jakieś przemyślenia. Może zostanie.

Sabina